Dodano: 07 marzec 2018, 12:44

Partie ludowe w Niemczech?

Czas od wyborów w Niemczech stał do niedzieli pod znakiem tymczasowości. W tej chwili powrót do wielkiej koalicji stał się faktem.

Niemożność utworzenia rządu przez tak wiele miesięcy budziła u wielu moich polskich znajomych uczucie zwane Schadenfreude. Czasem lepiej, a czasem gorzej skrywane. W końcu kraj, który w Polsce bez względu na stosunek do historii czy pozycji Niemiec we współczesnej Europie uchodzi za przykład dobrej organizacji, dyscypliny i chłodnego podejścia do polityki, okazał się niezdolny do sprawnego politycznego działania i to na poziomie tak podstawowym jak powołanie rządu.

Pewien mój znajomy, głośny zwolennik PiS, skwitował to, mówiąc, że kraj, który przez niemal 200 dni od wyborów nie ma rządu, nie ma prawa innych pouczać na temat odpowiedzialnej polityki. Ale nawet u znajomych mających ciepły stosunek do Niemiec dało się odczuć niemal oddech ulgi, gdyż jakoby okazało się, że Niemcy nie są jednak tak idealni, jak się wydaje. W Niemczech przeważały głosy zatroskania i zdziwienia.

Teraz, kiedy na moim FB pojawił się w niedzielę artykuł o zgodzie członków SPD na przystąpienie do koalicji, odezwały się głosy głównie znajomych z Niemiec, którzy samą ideę GroKo widzą nad wyraz krytycznie. Ale pojawił się też zarzut nieoczekiwanie kierowany do samej CDU, która takiej formy zapytania o zgodę swych członków na koalicję z SPD nie przewidziała. W tych głosach wyczuwam przekonanie, że to właśnie SPD wykazała się dalej idącą demokracją, ale co za tym idzie – także przekonanie, że CDU traci charakter partii ludowej. Dla polskiego czytelnika nadmieniam, że partie CDU i SPD mają charakter nieporównanie bardziej reprezentatywny niż jakakolwiek partia w Polsce. Mają bowiem nie tak jak PiS czy PO po około 40 tysięcy, lecz po kilkaset tysięcy członków każda. W tym sensie szczycą się obydwie mianem partii ludowych (Volksparteien) o bardzo konkretnych profilach politycznych, które z założenia trudne są do pogodzenia.

Zawarcie umowy koalicyjnej, z konieczności będącej kompromisem, przez wielu członków i wyborców uważane jest za wyprzedaż politycznych ideałów, w przypadku CDU konserwatywnych i chrześcijańskich, a w przypadku SPD lewicowych. Ta wyprzedaż sprawia, że od lat wyrastają na lewo i na prawo od tych partii bardziej skrajne wersje tych politycznych kierunków. Czy wobec tego kiedyś to one zawładną masami?

Bernard Gaida

Autor: Bernard Gaida