Log in

Stanowisko strony mniejszościowej Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dotyczące dyskryminacji mniejszości niemieckiej w kwestii nauczania języka mniejszości

Stanowisko strony mniejszościowej Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dotyczące dyskryminacji mniejszości niemieckiej w kwestii nauczania języka mniejszości

Strona mniejszościowa Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych wyraża swoje oburzenie i protest w związku wprowadzeniem na mocy Rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki z dnia 4 lutego 2022 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu wykonywania przez przedszkola, szkoły i placówki publiczne zadań umożliwiających podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej, etnicznej i językowej uczniów należących do mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym przepisów prawnych dyskryminujących mniejszość niemiecką.
Zapisy Rozporządzenia MEiN z dnia 4 lutego 2022 roku… wprowadzają w Polsce z dniem 1 września 2022 r. dwa standardy nauczania języków mniejszości narodowych: jeden dla mniejszości niemieckiej, drugi – dla pozostałych mniejszości. Trudno wyobrazić sobie w demokratycznym państwie prawnym sytuację, by nauczanie języka jednej z mniejszości odbywało się według innych zasad niż pozostałych mniejszości. Oznacza to różne traktowanie przez państwo obywateli znajdujących się w tej samej sytuacji i prowadzi do dyskryminacji ze względu na przynależność narodową obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, będących uczniami należącymi do mniejszości niemieckiej. Zapisy tego aktu prawnego są sprzeczne z Konstytucją RP, ustawą o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także z ratyfikowanymi przez Polskę konwencjami międzynarodowymi.
Szczególny niepokój społeczności mniejszościowych budzi uzasadnienie wprowadzenia dyskryminacyjnych przepisów prawnych poprzez odwoływanie się do zasady symetrii (wzajemności) w stosunku do mniejszości narodowych. Należy podkreślić, że uzależnianie polityki państwa wobec własnych obywateli od działań innych państw nie mieści się w standardach państwa demokratycznego i godzi w prawa obywatelskie mniejszości.
Rozporządzenie MEiN z dnia 4 lutego 2022 roku… już budzi szerokie i negatywne reakcje na forum międzynarodowym, na co wskazuje oświadczenie Komisji Ekspertów Rady Europy z 8 lutego br. O powadze sytuacji świadczy szybkość reakcji tego gremium, oceniającego realizację Europejskiej karty języków regionalnych lub mniejszościowych.
Obawy potęguje fakt, że zostało właśnie opublikowane Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 10 lutego 2022 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2022, na mocy którego w odniesieniu do uczniów lub słuchaczy należących do mniejszości niemieckiej zmniejszono wagi, na podstawie których wyliczana jest wysokość subwencji dla jednostek samorządu terytorialnego.
Znaczącym jest także to, iż wszystkie te działania odbyły się z faktycznym pominięciem roli Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, która jest organem opiniodawczo-doradczym Prezesa Rady Ministrów, a do jej zadań należy „wyrażanie opinii w sprawach realizacji praw i potrzeb mniejszości, w tym ocena sposobu realizacji tych praw oraz formułowanie propozycji w zakresie działań zmierzających do zapewnienia realizacji praw i potrzeb mniejszości”.
Nie zostały przesłane do zaopiniowania przez Komisję Wspólną projekty wspomnianych rozporządzeń MEiN, co stanowi naruszenie art. 23 ust. 2 pkt. 3 Ustawy z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (Dz.U. 2005 Nr 17 poz. 141), która stanowi: „Do zadań Komisji Wspólnej należy: (…) 3) opiniowanie projektów aktów prawnych dotyczących spraw mniejszości”.
Apelujemy do najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej o zmianę dyskryminujących mniejszość niemiecką przepisów prawnych, wprowadzonych rozporządzeniami Ministra Edukacji i Nauki z 4 lutego 2022 r. oraz 10 lutego 2022 r. Uważamy, że godzą one nie tylko w mniejszość niemiecką, ale naruszają fundamenty polityki państwa wobec mniejszości narodowych i etnicznych, realizowanej od 1989 r. Takie przepisy prawne są również w oczywisty sposób sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawa.

Grzegorz Kuprianowicz
Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, reprezentujący mniejszości
11 lutego 2022 r.

 

Votum separatum wobec niniejszego stanowiska zgłosił członek KWRiMNiE Pan Bogdan Kasprowicz, przedstawiciel mniejszości ormiańskiej.

Kopia pisma dostępna jest pod linkiem TUTAJ

Rada Europy: Komitet Ekspertów zaniepokojony decyzjami ze szkodą dla lekcji języka niemieckiego

Niezwykle szybka reakcja Rady Europy na złożone przez Związek Niemieckich Stowarzyszeń zażalenie, związane z działaniem Rządu RP dyskryminującym język niemiecki, a poprzez to społeczność Niemców w Polsce:

Komitet Ekspertów Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych z niepokojem odnotował niedawne zmniejszenie subwencji na nauczanie języków regionalnych lub mniejszościowych/ w językach regionalnych lub mniejszościowych w Polsce oraz zmniejszenie liczby godzin przeznaczonych na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości. Nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości zostało tym samym ograniczone do jednej godziny tygodniowo.

Jako Sygnatariusz Karty Polska zobowiązała się do ochrony i wspierania języków regionalnych lub mniejszościowych, podejmowania zdecydowanych środków ochronnych oraz do ułatwiania lub zachęcania do stosowania języków regionalnych lub mniejszościowych w życiu publicznym i prywatnym. Polska zobowiązała się również do oferowania lekcji w języku niemieckim, tj. z niemieckim językiem wykładowym.

Zobowiązanie to pozostaje niespełnione i jest przedmiotem ponownego zalecenia Komitetu Ekspertów w jego najnowszym Podsumowaniu ustaleń monitoringowych. W tym kontekście ostatnie wydarzenia oznaczają dalsze osłabienie edukacji języka niemieckiego jako języka mniejszości. Stanowią one krok wstecz w stosunku do sytuacji, panującej podczas wizyty Komitetu Ekspertów w Polsce w czerwcu 2021 r. i są sprzeczne z celami i zasadami Karty.

Komitet Ekspertów zwrócił się do władz polskich o dalsze informacje na temat podjętych środków.

Źródło: www.coe.int

Język niemiecki jako język mniejszości: Skarga ZNSSK w Polsce do Rady Europy

4 lutego 2022 na adres Sekretariatu Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych Rady Europy przekazana została skarga Przewodniczącego Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, Bernarda Gaidy. Skarga odnosi się do przyjętej ostatecznie 27 stycznia poprawki do budżetu na rok 2022, zakładającej ograniczenie środków na naukę języków mniejszości narodowych i etnicznych. Pełną treść prezentujemy poniżej:

Szanowni Państwo,

Chcielibyśmy przekazać Państwu dziś dobre wiadomości. Niestety musimy poinformować o pogorszeniu się sytuacji języka niemieckiego jako języka mniejszości w Polsce. Tym samym proszę potraktować to pismo jako skargę, dotyczącą aktualnej sytuacji języków mniejszości.

W piątek, 17 grudnia 2021 roku, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął w ramach budżetu państwa na rok 2022 poprawkę skutkującą znaczącym ograniczeniem - o 39,8 milionów złotych - subwencji oświatowej na nauczanie języka mniejszości. Teoretycznie cięcie dotknie wszystkie mniejszości. Jednak biorąc pod uwagę oświadczenia składających wniosek oraz ministra edukacji i nauki, należy przyjąć, że ograniczenie dotyczy wyłącznie nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości.

Na swoim koncie na Twitterze pod hasztagiem #StopKłamstwomOpozycji minister edukacji zwrócił uwagę na dyskusję, dotyczącą ograniczenia subwencji oświatowej na nauczanie języka. „Wobec pojawiających się w dalszym ciągu kłamliwych informacji o zmniejszaniu środków na naukę języków wszystkich mniejszości i grup, w tym języka kaszubskiego, przedstawiam uzasadnienie poprawki, z którego jednoznacznie wynika, że dotyczy wyłącznie języka niemieckiego”, napisał minister i załączył zdjęcie wspomnianego uzasadnienia.

Zakłada ono, że liczba godzin lekcyjnych języka niemieckiego jako języka mniejszości ma być ograniczona z trzech do jednej w tygodniu. Tym samym Przemysław Czernek swoim wpisem i załączonym uzasadnieniem jeszcze raz potwierdził, że w ramach polskiej polityki mniejszościowej ma być dyskryminowana określona grupa obywateli polskich. Zmniejszenie liczby godzin lekcyjnych oficjalnie potwierdził przedstawiciel Ministerstwa Edukacji i Nauki podczas posiedzenia Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych (28. 01. 2022r.). Naszym zdaniem mamy w tym przypadku do czynienia z wyraźną dyskryminacją, łamaniem polskiej konstytucji oraz Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.

Organizacje Mniejszości Niemieckiej zainicjowały w ostatnich tygodniach liczne działania, mające na celu nagłośnienie tej kwestii w społeczeństwie. Naukowcy, przedstawiciele świata nauki i rodzice przygotowali petycje skierowane przeciwko tej decyzji. Różne organizacje Mniejszości Niemieckiej organizowały konferencje prasowe.

5 stycznia 2022 r. Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjął poprawkę, która zakładała powrót do uprzedniej wysokości subwencji oświatowej na naukę języków mniejszości. 27 stycznia 2022 roku Sejm ostatecznie zdecydował o przyjęciu budżetu, a tym samym o wysokości środków na nauczanie języka mniejszości. Poprawka Senatu została tym samym odrzucona. Sejm potwierdził ograniczenie środków na nauczanie języków mniejszości.

Nauczanie języka mniejszości opiera się zarówno na krajowych przepisach prawnych, jak i na międzynarodowych regulacjach Rady Europy. W 2000 roku Polska ratyfikowała „Konwencję ramową o ochronie mniejszości narodowych”, a w roku 2009 „Europejską Kartę Języków Regionalnych lub Mniejszościowych”.

W raportach komitetu ekspertów Rady Europy, dotyczących realizacji obowiązków wynikających z konwencji ramowej w Polsce, regularnie wskazuje się na znaczące braki, dotyczące mniejszościowej oświaty. Powtarzające się, konkretne zalecenia celem polepszenia sytuacji języka niemieckiego jako języka mniejszości formułowane są przede wszystkim w raportach Komitetu Ministrów Rady Europy podczas cyklicznego sprawdzania realizacji postanowień Karty. Wszystkie zalecenia Komitetu Ministrów świadczą o tym, że Polska nadal nie zrealizowała wielu zobowiązań, dotyczących nauczania języka mniejszości, które dobrowolnie zgodziła się wcielić w życie.

Nie ma niestety ani jednej szkoły, w której nauczanie odbywałoby się wyłącznie w języku niemieckim. Jest tylko niewiele szkół, w których nauczanie odbywa się dwujęzycznie. Nauczanie języka jako dodatkowy przedmiot (w formie trzech dodatkowych godzin) to nadal najczęściej stosowany model. Polska zobowiązała się do wprowadzenia systemu edukacji w języku mniejszości narodowych na tych terenach, na których mieszkają przedstawiciele mniejszości narodowych i etnicznych. Te fakty wskazują na konieczność dalszego rozwoju oświaty mniejszościowej. Decyzja o ograniczeniu środków na nauczanie języka mniejszości będzie nieuchronnie prowadzić do dalszego obniżenia poziomu edukacji.

Ostatni polski państwowy raport dotyczący Europejskiej Karty Języków został opublikowany w 2019 roku, zaś dotyczący go raport oceniający Komitetu Ekspertów we wrześniu 2021 roku. Postawę tegoż raportu oceniającego stanowi sytuacja polityczna i prawna, którą zastał w Polsce w czerwcu 2021 roku przebywający wówczas w kraju Komitet Ekspertów. Komitet uznał z jednej strony, że istnieją podstawy prawne i urzędy udzielają finansowego wsparcia na polu oświaty, z drugiej zaś strony wskazał na konieczność aktywniejszego i bardziej ustrukturyzowanego działania na rzecz zapewnienia realizacji ratyfikowanych postanowień.

Po głosowaniu nad budżetem na 2022 roku cała sytuacja i możliwości realizacji ratyfikowanych zobowiązań wydają się być jeszcze trudniejsze. Na rok 2023 zapowiedziano jeszcze większe ograniczenie subwencji oświatowej.

Niemcy w Polsce, jako mniejszość narodowa, mają prawo do systemu edukacji w języku mniejszości. Taka oświata, rozumiana jako znaczący element narodowej, językowej i kulturowej tożsamości, powinna otrzymywać wsparcie, przede wszystkim w obliczu wieloletniego zakazu nauczania języka niemieckiego oraz kulturowej dyskryminacji w PRL.

Dyskryminacja językowa przez wiele dziesięcioleci była codziennością dla niemieckiej wspólnoty. Zakaz używania języka niemieckiego skutecznie służył przymusowej asymilacji pozostałych w ojczyźnie Niemców. W takich warunkach żyły dwa pokolenia Mniejszości Niemieckiej w socjalistycznej Polsce. Język przetrwał jedynie szczątkowo, ponieważ nieustannie był wypierany. Skutki dyskryminacji języka niemieckiego można obserwować do dziś.

Dlatego tak ważne jest dziś, w sytuacji ograniczenia środków na nauczanie języka mniejszości, dalsze wzmacnianie świadomości polskiej opinii publicznej na temat regionalnych lub mniejszościowych języków, stanowiących część kulturowego dziedzictwa kraju. Wszelkie przedsięwzięcia wymagają stabilnego, długofalowego finansowania. Decyzja Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, przyjęta w ramach budżetu państwa na rok 2022, będzie miała negatywny wpływ na organizacyjną i finansową sytuację nauczania języka niemieckiego. Uzasadnienie ograniczenia subwencji wskazuje na dyskryminację jednego z trzynastu języków mniejszości.

Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce (VdG) jest zdania, że poszanowanie językowej różnorodności i wspieranie nauki języka w Polsce powinno być zagwarantowane. Znaczenie każdego języka mniejszości powinno zostać uznane. Jako zagrożony element europejskiego dziedzictwa kulturowego język niemiecki w Polsce powinien być chroniony i wspierany. Język niemiecki jest cennym dobrem, kulturową i gospodarczą wartością konieczną do rozwoju regionalnego i rozwoju całego kraju. Język to kształtujące tożsamość prawo człowieka. Niemcy w Polsce są lojalnymi obywatelami swojego państwa i mają jako mniejszość narodowa prawo do wsparcia ich języka ojczystego w ramach państwowego systemu szkolnego, aby zachować go jako znaczącą część ich kulturowej tożsamości.

Ze względu na Konwencję ramową oraz Europejską Kartę Języków Niemcy w Polsce jako autochtoniczna narodowa mniejszość mają prawo do wsparcia na tym samym poziomie co inne mniejszości.

W sytuacji potencjalnej dyskryminacji zwracamy się do odpowiednich gremiów Rady Europy z prośbą o pilne działanie, żeby zapobiec negatywnym skutkom możliwego ograniczenia liczby godzin lekcyjnych języka niemieckiego. Decyzję polskiego Sejmu postrzegamy jako złamanie postanowień Europejskiej Karty Języków oraz zakazu dyskryminacji określonego w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zależy nam na konkretnych działaniach, które umożliwią uniknięcia potencjalnej dyskryminacji języka niemieckiego w polskim systemie edukacji oraz zapewnią konieczne równouprawnienie mniejszości niemieckiej na polu oświaty.

Z poważaniem
Bernard Gaida
Przewodniczący Zarządu

Treść pisma w oryginalnym brzmieniu dostępna jest TUTAJ

Po opublikowaniu rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki, Przemysława Czarnka, z dnia 4 lutego 2022, zakładającego ograniczenie subwencji oświatowej jedynie wobec mniejszości niemieckiej, powyższe pismo uzupełnione zostało następująco: 

W związku z nieuzasadnionym nierównym traktowaniem jednej mniejszości ponownie składamy skargę i prosimy Radę Europy o pilną odpowiedź w celu uniknięcia negatywnych skutków zmniejszenia liczby godzin przeznaczonych na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszościowego.

Pełna treść pisma TUTAJ. Do pisma dołączone zostało również, będące konsekwencją opublikowanego rozporządzenia MNiE, stanowisko ZNSSK (jego pełną treść znaleźć można TUTAJ). 

Schlesien Journal 18.01.2022

Roman Schmelter i Beate Bonk, którzy prowadzą wspólnie galerię w Opolu, w 2020 roku wrócili tutaj po latach, czyniąc tym samym Śląsk po raz drugi swoim domem.

Poza tym:

  • Po złożonym wniosku poselskim, popartym przez ministra edukacji planowane jest ogracznienie środków w budżecie. Subwencja ma być ograniczona o prawie 40 mln zł. Podczas spotkania z opolskim Kuratorem Michałem Siekiem rozmawiali o tym przedstawiciele Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego. 
  • Zapowiedź obchodów upamiętniających Tragedię Niemców na Wschodzie.
  • Dział: Video

Niemieccy parlamentarzyści w obronie mniejszości niemieckiej w Polsce

W obliczu zamiaru ograniczenia środków na nauczanie języka mniejszości narodowych i etnicznych wypowiedzieli się przedstawiciele największych partii w niemieckim Bundestagu. Wypowiedzi cytujemy poniżej:

Dietmar Nietan, właściwy sprawozdawca frakcji parlamentarnej SPD: "Przede wszystkim Polska szkodzi sobie"

Fakt, że decyzja Sejmu RP o zmniejszeniu finansowania edukacji mniejszości narodowych w języku ojczystym w Polsce odnosi się wyłącznie do mniejszości niemieckiej, jest ewidentną dyskryminacją. Ta kolejna próba zdobywania punktów w polityce wewnętrznej za pomocą polityki antyniemieckiej szkodzi mniejszości niemieckiej i różnorodności polskiego społeczeństwa. Polityka ta szkodzi stosunkom niemiecko-polskim. Przede wszystkim jednak Polska szkodzi sobie, bo takie nacjonalistyczne manewry walą obuchem w tych, którzy dbają o stosunki polityczne między oboma krajami. Tymi działaniami polski rząd ostatecznie izoluje się w ramach UE.

Przywołane jako uzasadnienie zarzuty, że Niemcy rzekomo nie wspierają nauczania języka polskiego w szkołach i dyskryminują Polaków w Niemczech, są nieuzasadnione. W krajach związkowych podejmowane są starania o dalsze poszerzanie i tak już znacznie powiększonej oferty lekcji języka polskiego.

Fakt, że w 2022 roku w centrum Europy mniejszości narodowe i regionalne stają się zakładnikami interesów politycznych, nie odpowiada naszej idei zjednoczonej Europy.” 

Christoph de Vries, przewodniczący grupy wypędzonych, przesiedleńców i mniejszości niemieckich z grupy parlamentarnej CDU/CSU w niemieckim Bundestagu: "Obciążenie dla stosunków niemiecko-polskich"

Decyzja Sejmu o znacznym ograniczeniu środków finansowych na nauczanie języka niemieckiego w szkołach jest całkowicie nie do przyjęcia i stanowi realne obciążenie dla stosunków polsko-niemieckich. Ubolewamy, że nie wysłuchano pilnych próśb mniejszości niemieckiej i polskiej opozycji o powstrzymanie się od tego kroku. Ten atak na prawa mniejszości narodowych w Polsce dotyczy tylko mniejszości niemieckiej i jest dyskryminacją ukierunkowaną.

Takie postępowanie uważamy za rażące naruszenie Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych oraz Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych, którą Polska ratyfikowała. Dlatego popieramy działania organizacji dachowej mniejszości niemieckiej w Polsce, zamierzające przedstawić tę kwestii przed Radą Europy i podjęcie kroków prawnych. Podczas najbliższej sesji nasza grupa skonsultuje się z decydentami zagranicznymi i europejskimi grupy w celu zainicjowania po stronie niemieckiej konsultacji parlamentarnych. Przyjazne stosunki z Polską są dla nas szczególnie ważne, także ze względu na historyczną odpowiedzialność Niemiec. Dlatego wciąż mamy nadzieję na zmianę kierunku w polskiej polityce i osłabienie nacjonalistycznych odruchów.

Ponadto nasza grupa parlamentarna, zaraz po ustąpieniu fali Omikron, uda się do Polski w celu zorientowania się w konkretnych skutkach cięć dla wszystkich mniejszości. Przy tej okazji mamy również zamiar wyrobić sobie obraz sytuacji mniejszości niemieckiej w Polsce.

Źródła: spdfraktion.de, cducsu.de

Nowa dyskryminacja

Niespokojny czas wokół. Gdzieś na wschodzie Ukrainy nad ludźmi wisi wojna. Kolejna już, bo przecież Donbas nadal zajęty przez Rosjan. Wiele krajów aktywnie pomaga, wysyłając broń, i jednoznacznie staje po stronie Ukrainy.

Z Niemiec nie płynie broń, ale za to często płyną słowa poparcia dla Ukrainy, choć dwuznacznie połączone ze słowami o konieczności zrozumienia oczekiwań Putina, o Krymie jako fakcie dokonanym. Wysyłka 5 tys. hełmów wzmocniła rozczarowanie tą polityką. Szef mniejszości niemieckiej na Ukrainie pisze do mnie, że ta polityka uników i niejasnej postawy wobec agresywnej Rosji może oznaczać potencjalne trudności dla sytuacji Niemców na Ukrainie. Jeszcze jeden dowód na to, jak polityka Niemiec może dawać pretekst do retorsji wobec mniejszości niemieckiej.

Celowo używam słowa „pretekst”, bo rzekome braki nauczania języka polskiego w Niemczech w decyzji członków Sejmu i Rządu RP, którzy postanowili obniżyć subwencję oświatową, tak by skutkowała ona obniżeniem liczby godzin nauczania języka niemieckiego bez szkody dla nauczania innych języków mniejszości narodowych, są tylko pretekstem. W rzeczywistości wpisują się one w trwającą od dawna antyniemiecką propagandę obecnych władz.

Dla mniejszości niemieckiej to już drugie uderzenie po interpretacji MEN, która w klasach siódmej i ósmej doprowadziła do obniżenia o dwie lub trzy liczby godzin języka niemieckiego. Wtedy osobiście prowadziłem rozmowy na szczeblu ministerialnym, przedstawiając analizy prawne, którym minister nawet nie zaprzeczył, ale liczbę godzin zmniejszył. Obawiam się, że i tym razem żadne rozmowy nie pomogą, jeśli nie zostaną poparte intensywnym działaniem.

Wczoraj zaprotestował na piśmie Uniwersytet Śląski, nadal podpisywane są petycje, a samorządy podejmują apele. I tak powinno być. Ale nawet jeśli minister pod ich presją znajdzie środki na uzupełnienie powstałej już dziury finansowej, to jedna rzecz się dokonała. Do tej pory polityka mniejszościowa Polski mimo swych słabości spełniała rolę antydyskryminacyjną. W czwartkowym głosowaniu w Sejmie okazało się, że większość parlamentarna nie ma żadnych oporów przed wprowadzeniem do niej zasady dyskryminacji.

W niedzielę w Łambinowicach nad grobami tych, dla których jedyną przyczyną śmierci było to, że byli Niemcami, powiedziałem, że jeśli dzisiaj przymkniemy oczy na nową dyskryminację, to ona tylko będzie rosnąć. To zobowiązanie dla wszystkich. Także dla nas w VdG.

Bernard Gaida

  • Dział: Blogi

Opamiętania nie było

Wczoraj (27 stycznia 2022) Sejm podjął ostateczną decyzję w sprawie budżetu państwa, a więc również w sprawie wysokości środków na nauczanie języków mniejszości. Decyzja w tej sprawie jest negatywna. Sejm podtrzymał bowiem cięcia w edukacji językowej mniejszości i obetnie w tym roku 40 milionów złotych.

– Jeszcze przed głosowaniami zgłosiłem wniosek formalny o przerwę po to, żeby pani marszałek porozmawiała z grupą posłów zjednoczonej prawicy i  uzmysłowiła im, jak bardzo szkodliwa może być taka decyzja. Decyzja, która łamie konstytucję, ustawę o mniejszościach i jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci. Apelowałem o opamiętanie – relacjonuje prosto z Sejmu poseł Ryszard Galla.

Pełna treść artykułu na łamach Wochenblatt.pl TUTAJ

Pośród członków oraz gości dzisiejszego posiedzenia Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych falę oburzenia wywołała deklaracja, że zmiany finansowania języka mniejszości mają dotyczyć tylko języka niemieckiego. Więcej na ten temat TUTAJ

Dzień później członkowie prezydium Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych wypowiedzieli się w tej kwestii podczas konferencji prasowej:

FUEN potępia cięcia w finansowaniu nauczania języków mniejszości w Polsce

Federalistyczna Unia Europejskich Grup Narodowościowych FUEN jest głęboko oburzona przyjętą przez Sejm, izbę polskiego parlamentu, w piątek 17.12.2021 r. nowelizacją ustawy budżetowej na rok 2022, przewidującą znaczne obniżenie subwencji oświatowej na nauczanie języków mniejszościowych na kwotę 39,8 mln zł (około 10 mln euro). Redukcja wymierza głównie w nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej, może mieć jednak równie poważny wpływ na możliwości dydaktyczne innych uznanych w Polsce mniejszości.  

Mniejszość niemiecka w Polsce ma prawo do wspierania w państwowym systemie szkolnictwa swojego języka ojczystego tak, aby pozostał on istotną częścią jej tożsamości kulturowej. Na podstawie ratyfikowanych przez Polskę Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych oraz Europejskiej karty języków regionalnych lub mniejszościowych, Niemcy w Polsce, jako autochtoniczna mniejszość narodowa, mają prawo do tego niezbędnego wsparcia. Tylko dzięki temu wsparciu państwa możliwe jest utrzymanie nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości. Jeśli cięcia budżetowe utrzymają się zgodnie z planem, będzie to nowy i głęboki cios dla członków mniejszości niemieckiej w Polsce.

Przewodniczący AGDM i przewodniczący Zarządu ZNSSK w Polsce Bernard Gaida wyjaśnił w oficjalnym liście do członków Senatu RP: "Obniżenie subwencji oświatowej to przede wszystkim obniżenie standardów edukacyjnych naszych dzieci, kolejnych pokoleń obywateli polskich należących do mniejszości narodowych i etnicznych. Ponadto te działania mogą realnie wpłynąć na przyszłość wielu szkół wiejskich w regionach zamieszkiwanych przez mniejszości."

Przewodniczący FUEN Loránt Vincze jest zbulwersowany cięciami w finansowaniu i oświadcza: "To niezrozumiałe, że mniejszość narodowa pozbawiana jest środków do nauki języka ojczystego, a tym samym podstawy dalszego istnienia i rozwoju jej tożsamości". Vincze zapewnia mniejszość niemiecką o największym poparciu Prezydium FUEN: "FUEN będzie wspierać mniejszość niemiecką w Polsce wszelkimi dostępnymi środkami i poruszy ten temat w rozmowach politycznych na najwyższym szczeblu. Uważamy, że na prawa i finansowanie mniejszości narodowych mieszkających w Polsce nie mogą mieć wpływu działania mające na celu zwiększenie wsparcia dla Polonii za granicą".

FUEN wzywa przywódców politycznych Rzeczypospolitej Polskiej do wycofania planowanych cięć w finansowaniu i do zapewnienia dalszego istnienia lekcji niemieckiego dla członków mniejszości niemieckiej.

Źródło: FUEN

Subskrybuj to źródło RSS