Log in

ZNSSK w Polsce w liście do Pełnomocnik ds. równego traktowania: „Jakie konkretne kroki Pani podejmie?”

7 lutego Związek Niemieckich Stowarzyszeń zwrócił się w sprawie zmniejszenia środków na nauczanie języka niemieckiego do Pełnomocnika ds. równego traktowania, pani Anny Schmidt. Odpowiedź nadeszła na początku marca (pisaliśmy o tym TUTAJ). W treści listu Pełnomocnik przekazuje nam jedynie informacje, otrzymane z Ministerstwa Edukacji i Nauki, nie proponuje jednak konkretnych rozwiązań. Dalszą część korespondencji w tej sprawie prezentujemy poniżej:

Niestety nie możemy uznać tej odpowiedzi za wyczerpującą i satysfakcjonującą, szczególnie w obliczu informacji, jakie uzyskała Pani z Ministerstwa Edukacji i Nauki, odnośnie powodu, z jakiego podjęto decyzję o zmniejszeniu wymiaru godzin nauki języka jedynie dla dzieci niemieckiej mniejszości narodowej. (...)

Jako pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania zajmuje się Pani problematyką poszanowania różnorodności w zakresie związanym z realizacją zasady równego traktowania, w tym przeciwdziałania dyskryminacji, w związku z tym zwracamy się do Pani z zapytaniem, jakie konkretne możliwości działania leżą w Pani kompetencji w przypadku dyskryminacji uczniów należących do mniejszości niemieckiej. Czy w Pani kompetencji leży możliwość złożenia wniosku o uchylenie rozporządzenia? Jakie konkretne kroki podejmie Pani wobec ewidentnego faktu naruszenia podstawowych przepisów prawa?

Pełna treść listu TUTAJ.

Głos rodziców: ponad 13 tysięcy podpisów trafiło do Ministerstwa

W związku z pogorszeniem możliwości nauki języka mniejszości przez dzieci należące do mniejszości niemieckiej została złożona petycja rodziców przeciw decyzji parlamentu RP o zmniejszeniu wydatków na edukację w zakresie języków mniejszości narodowych i etnicznych w budżecie na rok 2022. Petycję podpisało w formie elektronicznej 9807 osób, a w formie papierowej 3415. 8 marca 2022 przedstawiciele mniejszości niemieckiej, nauczycieli, rodziców i uczniów udali się do siedziby Ministerstwa Edukacji i Nauki w Warszawie, by osobiście przekazać petycję.

Agnieszka Kała, nauczycielka, inicjatorka petycji: Jako przedstawiciele mniejszości niemieckiej, rodzice, nauczyciele i dyrektorzy szkół złożyliśmy właśnie w Ministerstwie petycję przeciwko decyzji rządu o zmniejszeniu subwencji na naukę języka mniejszości - języka niemieckiego - i obcięciu liczby godzin z trzech do jednej. Jako rodzice nie zgadzamy się z takim postępowaniem naszego rządu. Petycję podpisało w wersji online 9807, a w wersji papierowej 3415 osób. Jako inicjatorkę tej petycji cieszy mnie to, ale i szokuje: że tyle osób podziela moje obawy i poparło mój protest. Petycja została złożona. Mamy nadzieję, że przyniesie efekty: tak, żeby nasze dzieci, jako najmłodsi obywatele naszego państwa, mogli uczyć się języka niemieckiego jako języka mniejszości. Jak można w kraju, w którym obowiązują zasady, obowiązuje prawo, dzielić mniejszości na mniejszości lepsze i na mniejszości gorsze? Jako mniejszość niemiecka czujemy się jako ta mniejszość gorsza. Jak dzieci, które uczą się tego języka, mają być pokrzywdzone i mają kultywować swoją tradycję tylko w ciągu jednej godziny tygodniowo? Jako nauczyciel tego języka nie wyobrażam sobie, jak w ciągu jednej godziny zrealizować podstawę programową do nauki języka mniejszości i zachęcić te dzieci do tego, żeby kultywowały tradycję, żeby uczyły się języka. To jest - moim zdaniem - wręcz niemożliwe do zrealizowania.

Czytaj również: Wochenblatt.pl: 13.222 podpisów – Mniejszość przekazuje petycję

Marcin Buballa, rodzic: Mieliśmy dziś możliwość powiedzieć kilka słów przed przedstawicielem Ministerstwa Edukacji i Nauki, przed panem dyrektorem Jackiem Banasiem. Miejmy nadzieję, że przekazanie petycji będzie owocne dla nas wszystkich i ta haniebna, dyskryminacyjna propozycja zostanie wycofana. Nasuwa mi się taka myśl: jeżeli jesteśmy świadkami tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą w Ukrainie, obserwujemy brutalny atak państwa rosyjskiego na Ukrainę, na to, co się tam dzieje, na prześladowania dzieci, zadajemy sobie pytanie: dlaczego? Dlaczego tak się dzieje? Bo potęga militarna, mocarstwo, może zaatakować mniejszego bo jest lepsze, bo będzie mu to poczytane na chwałę. Klika miesięcy temu mieliśmy w Polsce podobny precedens. Wydarzenie, jakiego wcześniej, w ostatnich latach Polski wolnej i demokratycznej, właściwie nie było. Nieliczna grupa obywateli polskich narodowości niemieckiej została również w brutalny sposób potraktowana. W bestialski sposób zaatakowana w białych rękawiczkach przez przedstawicieli rządu Prawa i Sprawiedliwości i ustami pana posła Janusza Kowalskiego i ministra Czarnka, którzy zdecydowali o tym, aby tylko i wyłącznie mniejszość niemiecka miała ograniczoną możliwość nauki języka niemieckiego jako języka ojczystego. Kto na tym cierpi? Cierpią nasze dzieci. Co my, jako rodzice, możemy odpowiedzieć na pytania dzieci: „Dlaczego? Dlaczego będziemy mieli jedną lekcję, a nie trzy? Przecież niemiecki jest fajny.” Bo państwo polskie nas nie lubi? Nie chce? Nie toleruje? - Nie ma na to pytanie dobrej odpowiedzi. Na to pytanie powinni odpowiedzieć przedstawiciele tego Ministerstwa. I ostatnia myśl, która przychodzi mi do głowy: rząd polski mianuje się katolikami. Mnie jako katolika uczono i zawsze mówiono: należy miłować bliźniego jak siebie samego. Należy przebaczać, prosić o wybaczenie. Pamiętamy, jak kilkadziesiąt lat temu polscy biskupi zwrócili się z podobną prośbą do biskupów niemieckich, pisząc: przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Nasz Bóg jest miłością. Pytam pana posła Kowalskiego: czym - albo kim - jest jego Bóg?

Jugend trägt die Petition / Młodzież niesie petycję  Abgeordneter Galla reicht den Antrag um die Entziehung des Beschlusses des Ministeriums / Poseł Galla składa wniosek o wycofanie rozporządzenia Ministerstwa  

Andrea Polański, Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej: To posunięcie jest wymierzone tylko i wyłącznie w obywateli polskich niemieckiego pochodzenia, mniejszość niemiecką. I jest to zatem jawna dyskryminacja tej grupy społecznej. Przez tę decyzję ucierpią w głównej mierze dzieci i młodzież: moja siostra, moja sąsiadka. Dzieci, które nie mogą nic za polityczne decyzje i polityczne spory. Dzięki nauce języka mają możliwość rozwijać się kulturowo; mogą się rozwijać, mogą uczyć się języków, mogą wyjechać za granicę, mają szansę, perspektywy, i to wszystko jest im zabierane. Wyrażamy w ten sposób swój sprzeciw! Zainicjowaliśmy akcję #niemamowy #sprachlos, do której dołączyli przedstawiciele mniejszości narodowych i etnicznych z Polski, ale także z zagranicy. Myślę, że pokazuje to, jak ważny jest ten język, jak ważne jest to dla rozwoju i przyszłości naszych polskich obywateli niemieckiego pochodzenia, dla naszych członków mniejszości niemieckiej.

Czytaj również: Wyborcza Opole: 13 tys. podpisów sprzeciwu przeciwko decyzjom ministra Czarnka. Chodzi o ograniczenie nauki języka niemieckiego

Martin Lippa, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Górnym Śląsku, wiceprzewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce: Przyjechaliśmy dziś tutaj po to, żeby zaprotestować. Przyjechaliśmy z różnych miast górnego Śląska, z różnych województw. Przyjechaliśmy z Raciborza, z Gliwic, z Opola. W skali tych dwóch województw około 500 klas. To są tysiące dzieci, które są dotknięte w tej chwili tym rozporządzeniem. Ale pamiętajmy, że ten problem dotyczy też naszych przedstawicieli, którzy mieszkają w innych rejonach Polski. Z punktu widzenia Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce jest to prawna i faktyczna dyskryminacja ze względu na narodowość. Jest to dla nas rzecz niepojęta. W trakcie procedowania tej poprawki do budżetu patrzeliśmy - prawie z niedowierzaniem - jako coś takiego może się zdarzyć w demokratycznym państwie. Do końca liczyliśmy na rozsądek i opamiętanie. Niestety, niektórzy posłowie tłumaczą się rzekomą dyscypliną w partii. Pamiętajmy, że w rozporządzeniu jest napisane dokładnie, że dotyka ono tylko i wyłącznie osób, które uczą się języka ojczystego niemieckiego. Innych mniejszości to nie dotyka. Dlatego też gdy dzisiaj, jadąc tutaj do Warszawy przeczytałem, że minister Czarnek, do którego zwracaliśmy się z prośbą o spotkanie - dotychczas takie nie miało miejsca - stanął w obronie posła Kowalskiego, gdy ten został wyproszony ze studia Radia Zet nazywając to ruskimi standardami. Jeśli to są standardy ruskie, to jakimi standardami są standardy wykluczające pewną grupę społeczną z możliwości nauczania w języku serca? Zwracaliśmy się również z protestem do różnych instytucji unijnych: do Komisji Europejskiej, Rady Europy. Rada Europejska zareagowała i potwierdziła: ta decyzja spowoduje znaczące ograniczenie możliwości nauczania w języku ojczystym, w tym przypadku niemieckim. Naprawdę apelujemy o rozsądek i przywrócenie tych godzin, ponieważ - pomimo tego, że i tak nie jest ich dużo - jednak jest to znacząco więcej, aniżeli jedna godzina.

Czytaj również: Radio Doxa: Petycja w sprawie języka mniejszości trafiła do Ministerstwa Edukacji i Nauki

Pressekonferenz vor dem Ministerium für Bildung und Wissenschaft in Warschau / Konferencja prasowa przed siedzibą MEiN w Warszawie Ministerium für Bildung und Wissenschaft / Ministerstwo Edukacji i Nauki

Ryszard Galla, poseł mniejszości niemieckiej: Dzisiaj także miała miejsce jeszcze jedna inicjatywa: etap kończący kontrolę posłów. Razem z panią poseł Krystyną Szumilas, panią minister Edukacji i Nauki, panią Barbarą Nowacką kontrolowaliśmy w Ministerstwie Edukacji i Nauki procedury wprowadzenia rozporządzenia. W efekcie tej pracy jest złożone dziś pismo do pana ministra Czarnka z prośbą o uchylenie tego rozporządzenia. Pismo ośmiostronicowe: wniosek praktycznie pół strony, a pozostała część to jest uzasadnienie. Ogromne, ogromne uzasadnienie oparte o opinię profesora Jabłońskiego czy też profesora Grzegorza Janusza. Mam nadzieję, że ten wniosek zostanie poważnie potraktowany przez Ministerstwo i to rozporządzenie jak najszybciej zostanie uchylone.

Polecamy również: 
Radio Opole: 13 tysięcy podpisów przeciwko zmniejszeniu subwencji na naukę języka niemieckiego. Protest trafił do resortu edukacji
Radiopark.fm: Mniejszość Niemiecka u ministra. Zebrali 13 tysięcy podpisów w obronie języka

Pełnomocnik Rządu ds. równego traktowania: z niepokojem, lecz bez interwencji

Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce nie ustaje w wysiłkach na rzecz przywrócenia pełnej kwoty subwencji na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości. Stanowisko ZNSSK w Polsce wobec prawnej dyskryminacji mniejszości niemieckiej z dnia 7 lutego 2022 r. trafiło również do Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania, pani Anny Schmidt. 2 marca br. otrzymaliśmy odpowiedź; pani Pełnomocnik wyraża w niej wprawdzie swój niepokój w związku z podjętymi przez MEiN działaniami, nie proponuje jednak żadnych konkretnych rozwiązań.

Z treścią pisma zapoznać się można TUTAJ. Przygotowujemy nasze stanowisko w tej sprawie.

Mit Besorgnis, aber ohne Lösungsvorschläge / z niepokojem, lecz bez rozwiązań

Niemiecki jako język mniejszości: Apel ZNSSK w Polsce do premiera

24 lutego 2022 przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, Bernard Gaida, zwrócił się z oficjalnym listem do premiera Mateusza Morawieckiego, apelując o uchylenie rozporządzenia z 4 lutego br., zakładające ograniczenie subwencji na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości:

Wobec prawnej dyskryminacji mniejszości niemieckiej w Polsce zwróciliśmy się do instytucji europejskich, takich jak Prezydium Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej oraz do Wysokiego Komisarza ds. mniejszości narodowych Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

O pomoc zwróciliśmy się również do Sekretariatu Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych Rady Europy, która podzielając nasze stanowisko w trybie pilnym wyraziła swoją opinię i oczekuje od władz polskich informacji na temat podjętych środków.

Wszystkimi naszymi działaniami dążymy do zapobieżenia faktycznej dyskryminacji kilkuset tysięcznej społeczności polskich obywateli o niemieckich korzeniach z powodu ich przynależności narodowej.

Z pełną treścią pisma zapoznać się można TUTAJ.

Prof. Grzegorz Janusz: Rozporządzenie obarczone wadami formalnymi

14 lutego br. opublikowana została opinia ekspercka w sprawie zmniejszenia środków finansowych przeznaczonych na realizację zadań umożliwiających podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej, etnicznej i językowej uczniów należących do mniejszości niemieckiej. Opinię przygotował prof. Grzegorz Janusz z UMCS w Lublinie. W opinii czytamy m.in.:

Mimo, że formalnie wniesiona poprawka dotyczyła ogólnie obniżenia o kwotę 39 800 tys. zł subwencji oświatowej dla samorządów i nie określała języka mniejszości, który miał zostać objęty obniżką, to od samego początku dyskusji o obniżeniu subwencji oświatowej zarówno wnioskodawca, jak i inni politycy Zjednoczonej Prawicy (...) jednoznacznie określali, że cięciami budżetowymi ostanie objęte nauczanie języka niemieckiego jako ojczystego. Całkowicie niezgodne z prawdą zostało wskazane przez wnioskodawcę uzasadnienie tego wniosku. Punktem wyjścia była rzekoma ignorancja przez Państwo Niemieckie (...) Traktatu między Rzecząpospolitą Polska a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy [s.1-2]

Art. 21 ust. 1 Traktatu [między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec] wyraźnie zobowiązywał strony traktatu, zgodnie z wyrażoną przy ich podpisywaniu wolą, do chronienia tożsamości etnicznej, kulturalnej, językowej grup wskazanych w art. 20 traktatu, jak również w art. 21 ust. 2 zapewnienia dla członków tych grup "odpowiednich możliwości nauczania ich języka ojczystego lub w ich języku ojczystym w publicznych placówkach oświatowych". Podkreślić należy, że żaden przepis Traktatu nie wskazywał możliwości zastosowania w polityce wobec którejkolwiek z grup zasady wzajemności. [s. 17]

Wobec mniejszości niemieckiej naruszono zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP, przepisach ustawy o mniejszościach i ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej, art. 21 Karty Praw Podstawowych, przepisach dyrektywy Rady 200/43, art 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 r., art. 4 ust. 1 Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych z 1 lutego 1995 r., Karty języków regionalnych lub mniejszościowych z 5 listopada 1992 r., art. 2 ust. 1 oraz art. 27 Międzynarodowego Pakt u Praw Obywatelskich i politycznych z 19 grudnia 1966 r. Powyższe naruszenia skutkowały dyskryminacją bezpośrednią wobec mniejszości niemieckiej zakazaną przepisami wskazanych tu aktów prawa. [s. 18]

Pełna treść opinii do pobrania na dole artykułu. 

Podczas zorganizowanej wczoraj w Opolu konferencji prasowej liderzy Mniejszości Niemieckiej Rafał Bartek, Bernard Gaida i Ryszard Galla zgodnie podkreślali, że nie może być zgody na łamanie prawa. „Opinia jasno pokazuje to, o czym od wielu tygodni mówimy. Społeczność Mniejszości Niemieckiej, a dokładniej dzieci, młodzież ucząca się języka niemieckiego jako języka mniejszości, na podstawie naprędce wydanych rozporządzeń jest w Polsce przez rządzących dyskryminowana. Cały proces od zgłoszonego pomysłu aż do wcielenia go w życie jest złamaniem szeregu praw, na straży których powinno stać demokratyczne Państwo Polskie”, mówi Rafał Bartek, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. 

Całość artykułu na łamach Wochenblatt.pl TUTAJ.

Liderzy Mniejszości Niemieckiej podkreślili, że jest im przykro, że to wszystko dzieje się w sytuacji, kiedy bardziej niż kiedykolwiek w historii tego wieku potrzeba jedności i to jedności państw demokratycznych, które tylko wspólnie są w stanie przeciwstawić się temu szaleństwu, obserwowanemu ze strony Rosji. Liderzy Mniejszości Niemieckiej zaapelowali do Rządu RP: nie dzielcie swych obywateli na lepszych i gorszych. Wycofajcie się z dyskryminacji i zajmijmy się wspólnie wyzwaniami, jakie stawia dzisiaj przed nami świat.

Więcej: Rozporządzenie MEiN dot. zmniejszenia liczby godzin nauki języka niemieckiego jako mniejszości łamie szereg praw krajowych i europejskich, skgd.pl

Polecamy również: 
Ekspert: Cięcie subwencji na naukę języka niemieckiego łamie prawa krajowe i europejskie, Strzelec.info
Spór o niemiecki trwa. Przedstawiciele mniejszości poprosili o opinię eksperta, TVP Opole

 

Kolejne stanowiska w sprawie języka mniejszości

Docierają do nas kolejne stanowiska i apele dotyczące wprowadzonego 4 lutego 2022 roku Rozporządzenia MNiE dotyczącego zmniejszenia subwencji na nauczanie język niemieckiego jako języka mniejszości. Jednym głosem wypowiedziały się: Regionalna Izba Przemysłowo-Handlowa w Gliwicach, Komitet Socjologii PAN, Związek Nauczycielstwa Polskiego. Poniżej prezentujemy ich fragmenty:

Stanowisko Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gliwicach w przedmiocie zmniejszenia przez Sejm wydatków o kwotę 39,8 mln zł w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, z przeznaczeniem tych środków na nauczanie języka polskiego w Niemczech (15 lutego 2022):

Regionalna Izba Przemysłowo-Handlowa, jako reprezentant interesów gospodarczych zrzeszonych w niej dziesiątek podmiotów oraz, jako niezależny podmiot uważa, że podjęto dyskryminującą decyzję zmniejszenia przez parlament RP dotacji na edukację mniejszości narodowych i etnicznych. (...) Nasze stanowisko zgodne, co do istoty problemu: RIPH, jako reprezentant interesów gospodarczych proponuje swoje poparcie w protestach i licznych pismach kierowanych bezpośrednio do odpowiednich władz, urzędów i sektorów, mogących mieć wpływ na zmianę w przedmiotowej sprawie. (...) Jako Regionalna Izba Przemysłowo-Handlowa w Gliwicach zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji i jakie ona niesie negatywne skutki.

Pełna treść Stanowiska

Uchwała Komitetu Socjologii PAN w sprawie zmiany zasad funkcjonowania oświaty publicznej prowadzonej w językach mniejszości w Polsce  (22 lutego 2022):

Komitet Socjologii PAN wyraża głębokie zaniepokojenie decyzjami dotyczącymi zmiany zasad funkcjonowania oświaty publicznej prowadzonej w językach mniejszości w Polsce. (...) Zdaniem członków Komitetu podjęte decyzje mogą mieć dalekosiężne, negatywne konsekwencje dla obywateli państwa polskiego, należących do mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce. Ograniczenie możliwości realizacji przyznanych im praw ustawą o mniejszościach z 2005 r. podważa zaufanie do państwa polskiego, które w odniesieniu do własnych obywateli stosuje niedopuszczalną przez prawo międzynarodowe w obszarze ochrony mniejszości zasadę wzajemności. Poprawa sytuacji społeczności polskiej i ochrony praw jej członków (w tym prawa do nauki języka polskiego jako swojego języka ojczystego) w Niemczech wymaga działań o charakterze dyplomatycznym, a nie dyskryminujących mniejszość niemiecką w Polsce.

Pełna treść Uchwały

Związek Nauczycielstwa Polskiego w piśmie do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego: (24 lutego 2022):

Zmiany te mogą naruszać prawa obywateli polskich należących do mniejszości narodowych i etnicznych odnośnie wolności zachowania i rozwoju własnego języka, a takżę obowiązek szkół i placówek publicznych odnośnie umożliwiania uczniom podtrzymywania poczucia tożsamości narodowej, etnicznej, językowej i religijnej, a w szczególności naukę języka oraz własnej historii i kultury. Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego ww. zmiany zostały dokonane z nruszeniem przez Ministra Edukacji i Nauki konstytucyjnej zasady praworządności (zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa) oraz zasadą legalizmu.

Pełna treść pisma

Samorządy i przedsiębiorcy w obronie języka niemieckiego

W obronie języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej jeszcze w grudniu minionego roku wystąpił Sejmik Województwa Opolskiego; nie było to jedyny głos w tej sprawie (pisaliśmy o tym TUTAJ). Przeciwko decyzji o ograniczeniu środków opowiedziały się w ostatnich tygodniach również liczne samorządy:

  • Rada gminy Walce (13 stycznia 2022):

Poprawka ta może mieć ogromy wpływ na dalszy rozwój gminy Walce jak i całego regionu, godzi ona bowiem w budżety samorządów utrzymujących częstokroć niewielkie placówki edukacyjne.

Pełna treść uchwały

  • Apel Rady Miejskiej Kolonowskiego (17 stycznia 2022):

Od wielu (...) lat obserwujemy znaczne dysproporcje pomiędzy rzeczywistymi potrzebami na oświatę, a otrzymanym z budżetu państwa wsparciem finansowym na tenże cel. A w sytuacji dodatkowego obniżenia subwencji z opisanych na wstępie powodów, ww. dysproporcje zostaną jeszcze bardziej zachwiane, co uniemożliwi wielu gminom, w tym również gminie Kolonowskie, właściwą realizację innych zadań gminnych, z koniecznością ew. zamknięcia placówek oświatowych włącznie.

Pełna treść apelu

  • Uchwała Rady powiatu w Prudniku (28 stycznia 2022):

Ograniczenie środków na nauczanie języków mniejszościowych i języka regionalnego będzie szkodliwe dla interesów państwa polskiego i będzie godzić w dobro reprezentowanej przez nas społeczności lokalnej

Pełna treść uchwały

Swoje stanowiska opublikowały również:

  • Izba Gospodarcza Śląsk (10 lutego 2022):

"Izba Gospodarcza Śląsk oraz tworzący ją przedsiębiorcy obawiają się, iż zmniejszenie subwencji odbije się niekorzystnie nie tylko na działalności szkół, lecz w niedalekiej przyszłości zaważy znacząco na rozwoju i utrzymani miejsc pracy w naszych firmach. Pracodawcy już teraz mają coraz większy problem z pozyskaniem doświadczonych pracowników ze znajomością języka niemieckiego, a wielu z nas, przedstawicieli zarówno firm rodzinnych, jak i przedsiębiorstw międzynarodowych, podjęło decyzje o ulokowaniu naszych firm oraz kapitału w regionach, gdzie jest dostępna kadra posługująca się swobodnie językiem niemieckim. (...) Na zorganizowaną przez Izbę Gospodarczą Śląsk petycję "Protest środowisk gospodarczych przeciwko obcięciu przez parlament RP dotacji na edukację mniejszości narodowych i etnicznych" odpowiedziało prawie 190 przedstawicieli podmiotów gospodarczych nie tylko ze Śląska wyrażając swoją dezaprobatę wobec podejmowanych działań. Izba Gospodarcza Śląsk wyraża swoje głębokie zaniepokojenie działaniami mającymi na celu ograniczenie możliwości nauczania języka niemieckiego, gdyż mają one daleko idące konsekwencje nie tylko dla naszych przedsiębiorstw, dla gospodarki poszczególnych regionów, ale i dla przyszłości Polski.

Pełna treść stanowiska

  • Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe (15 lutego 2022):

Skutki takiego rozwiązania będą miały (...) nie tylko wymiar praktyczny i już dzisiaj stawiają pod znakiem zapytania egzystencję wielu małych szkół wiejskich, ale będą miały i już mają swój wymiar społeczny obrazujący się wskazaniem przez państwo polskie, iż pewna grupa społeczna obywateli polskich jest gorzej tratowana od pozostałych grup mniejszościowych. (...) Protestujemy przeciwko marnowaniu tych szans rozwojowych dla naszych mieszkańców i apelujemy do Premiera RP i osób decyzyjnych o pilne przeanalizowanie skutków tego szkodliwego rozporządzenia, które nie było poddane żadnym wcześniejszym konsultacjom z naszym środowiskiem, ale też i z innymi środowiskami, których skutki tego rozporządzenia dotkną.

Pełna treść stanowiska

Pozostałe stanowiska: 
Stanowisko Rady Powiatu w Oleśnie (30 grudnia 2021)
Uchwała Rady Miejskiej w Prószkowie (5 stycznia 2022) 
Uchwała Rady Gminy Izbicko (24 stycznia 2022)
Uchwała Rady Miejskiej w Zawadzkiej (24 stycznia 2022) 
Uchwała Rady Gminy Tarnów Opolski (25 stycznia 2022)
Uchwała Rady Powiatu Kędzierzyńsko-Kozielskiego (25 stycznia 2022)
Uchwała Rady Miejskiej w Głuchołazach (26 stycznia 2022) 
Uchwała Rady Miejskiej w Strzelcach Opolskich (26 stycznia 2022) 
Uchwała Rady Miejskiej w Gogolinie (27 stycznia 2022)
Uchwała Rady Gminy Strzeleczki (27 stycznia 2022)
Uchwała Rady Gminy Turawa (27 stycznia 2022)
Uchwała Rady Gminy Chrząstowice (31 stycznia 2022)
Apel Wójta i Radnych Gminy Komprachcice (10 lutego 2022)

Powyższe pisma publikujemy dzięki uprzejmości biura poselskiego posła Ryszarda Galli. Dziękujemy. 

Debata online: "Pionek w grze między Niemcami a Polską? Polonia w Niemczech i mniejszość niemiecka w Polsce"

Pod koniec 2021 r. polski parlament podjął decyzję o obcięciu finansowania edukacji w języku ojczystym dla mniejszości niemieckiej łącznie o 20 proc. Krok ten uzasadniono powołaniem się na brak poparcia dla Polonii w Niemczech ze strony rządu federalnego. Decyzja i związane z nią zarzuty zostały odrzucone przez przedstawicieli Niemiec jako "nie do przyjęcia". Polski rząd próbuje tym samym w jawny sposób zinstrumentalizować Niemców w Polsce i Polaków w Niemczech dla celów polityki wewnętrznej i zagranicznej.

Dyskutować będą:

  • Knut Abraham MdB, CDU
  • Rafał Bartek, Przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego, Przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim (SKGD)
  • Hans-Leo Dirks, radca ministerialny w Federalnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Ojczyzny (BMI), Komisarz Polonijny Rządu Federalnego
  • Prof. dr Peter Oliver Loew, Dyrektor Niemieckiego Instytutu Polskiego
  • Dr Kamila Schöll-Mazurek, Polska Sieć Federalna ds. Partycypacji i Spraw Społecznych w Niemczech "Parf of Europe"
  • Moderacja: dr Agnieszka Łada-Konefał, zastępca dyrektora Niemieckiego Instytutu Polskiego

Więcej informacji oraz link do rejestracji na wydarzenie TUTAJ

Źródło: Deutsches Polen-Institut

Subskrybuj to źródło RSS