Log in

Strona mniejszościowa a Krajowy Plan Odbudowy

Stanowisko strony mniejszościowej
Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych
w kwestii włączenia działań dotyczących
mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym
do Krajowego Planu Odbudowy

W związku z uchwaleniem i przesłaniem do Komisji Europejskiej Krajowego Planu Odbudowy strona mniejszościowa Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych zwraca się, by podczas realizacji Krajowego Planu Odbudowy uwzględnione zostały potrzeby mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym.

Wysoki stopień ogólności dokumentu, jaki udostępniony został szerokiej opinii publicznej, nie pozwala na jasną odpowiedź czy w trakcie jego realizacji w poszczególnych komponentach środowiska mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym znajdą możliwości uczestniczenia w nim na równi z innymi. Polska jest krajem, w którym udział procentowy mniejszości narodowych i etnicznych, ich liczebność a także stosunkowo duże rozproszenie na terytorium kraju sprawia, że ich potrzeby bardzo często są niedostrzegane. Zapewne dlatego też w trakcie konsultacji społecznych projekt KPO nie został skierowany do KWRMNiE oraz poszczególnych środowisk tam reprezentowanych.

Niektóre komponenty zawarte w dokumencie, jak chociażby Transformacja Cyfrowa, wydają się być z naszego punktu widzenia ważne, co wyraźnie pokazały warunki, w jakich przyszło nam działać. Wśród społeczności mniejszościowych ważną kwestią jest problem wykluczenia cyfrowego, który w połączeniu z obostrzeniami pandemicznymi oraz rozproszeniem członków grup mniejszościowych, dużą ilością szkół realizujących nauczanie języków mniejszościowych, sprawił, że przeniesienie w przestrzeń cyfrową działań mających na celu podtrzymanie tożsamości językowej i kulturowej wyeliminowało z tych działań ogromne rzesze naszych społeczności. Uważamy, że KPO powinien przeciwdziałać także w naszych społecznościach takim sytuacjom w przyszłości. Uważamy, że także podczas realizacji innych komponentów KPO powinny być uwzględnione specyficzne potrzeby mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym, a także organizacji je reprezentujących.

Niestety, obawiamy się, że niewielki udział procentowy naszych społeczności w społeczeństwie RP może sprawić, że nawet jeśli będzie istniała ścieżka pozwalająca na modernizację i unowocześnienie także tej części społeczeństwa obywatelskiego, edukacji oraz kultury, jeśli nie powstaną szczególne gwarancje dla działań skierowanych do mniejszości, mogą one nie uzyskać żadnego wsparcia z KPO. Biorąc pod uwagę wieloletni charakter działania KPO, spowodowałoby to narastanie dysproporcji między warunkami życia kulturalnego mniejszości i większości, które są obecnie dostrzegalne. Np. mniejszości narodowe i etniczne nie posiadają własnych instytucji kultury, mających zapewnione stałe i systemowe finansowanie ze środków publicznych, co już obecnie strukturalnie ogranicza dostępność do kultury mniejszości narodowych i etnicznych. W takiej sytuacji niezbędna jest gwarancja realizacji w odniesieniu do mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym jednego z celów komponentu C: „wsparcie poszczególnych grup obywateli w zakresie podnoszenia kompetencji cyfrowych i doposażenia w sprzęt informatyczny”.

Warto zwrócić uwagę, że 14 stycznia 2021 r. Komisja Europejska w uzasadnieniu (sygn. C(2021) 171 final) decyzji o odrzuceniu postulatów Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej Minority Safe Pack zapewniła Federal Union European Nationalities (FUEN), iż w wielu projektach oraz przyszłych programach na poziomie unijnym działania promujące języki mniejszości narodowych i ich kulturę będą miały wysoki priorytet. W zakończeniu tego dokumentu czytamy, że KE zapewnia, iż w sytuacji, gdy kraje członkowskie będą miały problem z wypełnianiem zobowiązania KE do wspierania praw osób należących do mniejszości narodowych i ich kultur, będzie pomagała w przywróceniu właściwego kierunku.

Pandemia koronawirusa znacząco wpłynęła na funkcjonowanie mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym, podobnie jak całego społeczeństwa. Liczymy, że Krajowy Plan Odbudowy także w odniesieniu mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym pozwoli na stworzenie warunków do dalszej odbudowy oraz dynamicznego rozwoju różnych sfer życia naszych społeczności.

Grzegorz Kuprianowicz
Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu
i Mniejszości Narodowych i Etnicznych,
reprezentujący mniejszości
Warszawa, 18 maja 2021 r.

Stanowisko KWRiMNiE

Komitet Obywatelski Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Minority SafePack" zwraca się do Sądu UE o unieważnienie decyzji Komisji Europejskiej w sprawie MSPI

Komitet Obywatelski Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Minority SafePack" zwraca się do Sądu Unii Europejskiej o unieważnienie decyzji Komisji Europejskiej w sprawie MSPI

24 marca 2021 r. Komitet Obywatelski Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Minority SafePack - One Million signatures for diversity in Europe" (MSPI) złożył skargę do Sądu Unii Europejskiej w celu stwierdzenia nieważności decyzji Komisji w sprawie MSPI, którą ogłosiła w komunikacie z dnia 15 stycznia 2015 r.

Wniosek opierał się na starannej analizie prawnej komunikatu Komisji Europejskiej przez Komitet Obywatelski, Federalistyczną Unię Europejskich Grup Narodowościowych (FUEN) jako koordynatora europejskiej kampanii zbierania podpisów jak i jej przedstawicieli prawnych. Doszli oni do wniosku, że komunikat jest głęboko wadliwy, ponieważ Komisja Europejska narusza w nim swój ustawowy obowiązek w zakresie uzasadnienia, a w ocenie popełniła oczywiste błędy.

Komisja nie zinterpretowała inicjatywy prawidłowo. Zaproponowane przez Komisję środki, w odniesieniu do celów inicjatywy "Minority SafePack", są wyraźnie nieodpowiednie.

Istnieją również wystarczające powody by sądzić, że Komisja nie wywiązała się z obowiązku uzasadnienia, co stanowi rażący błąd proceduralny. Ponadto Komisja nie odpowiedziała na uwagi ustne złożone przez inicjatorów na spotkaniu z Komisją i podczas wysłuchania publicznego w Parlamencie Europejskim. Komisja nie odniosła się również do szczegółowych pisemnych komentarzy i wyjaśnień dotyczących zakresu MSPI przedłożonych przez inicjatorów.

Na podstawie powyższego Komitet Obywatelski i FUEN uznały, że istnieją wystarczające podstawy do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności komunikatu Komisji Europejskiej.

Źródło: FUEN

Komisja Europejska o inicjatywie MSPI: nie jest wymagana żadna nowa ustawa

Na początku lutego 2021 Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce wyraził swój sprzeciw wobec odrzucenia inicjatywy FUEN Minority SafePack na rzecz ochrony i promocji mniejszości narodowych w Europie. Dziś nadeszła oficjalna odpowiedź Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska opiera swoją decyzję na fakcie, że od 2013 r., kiedy projekt został przedłożony, podjęte zostały już przez nią oraz Radę Europy liczne działania: "Chociaż Komisja Europejska uznała, że na tym etapie nie są potrzebne żadne nowe akty prawne, w uzasadnieniu wyszczególniony został  szereg środków już podjętych lub podejmowanych, w tym istniejące i niedawno przyjęte prawodawstwo UE w celu uwzględnienia różnych aspektów podkreślonych w inicjatywie Minority SafePack" – czytamy w tekście.

W liście podkreślono, że Unia Europejska nadal zapewnia mniejszościom narodowym wsparcie polityczne i finansowanie na rzecz włączenia społecznego i poszanowania bogatej różnorodności kulturowej Europy. Ponadto "Komisja (...) z należytym uwzględnieniem skuteczności najnowszych środków legislacyjnych i w razie potrzeby rozważać będzie dodatkowe działania następcze."

Bernard Gaida, przewodniczący VdG w Polsce, zwraca jednak uwagę na fakt, że bez jasnych wytycznych mniejszości nadal muszą zmagać się z różną interpretacją swoich praw ze strony rządów europejskich: pozostają bowiem nierówne systemy oświaty, dostęp do mediów i wsparcie finansowe dla mniejszości oraz wiele innych uregulowań. Aby te różnice znaleźć, nie trzeba wcale daleko szukać: nie tak dawno w Polsce ponownie wznowiono dyskusję na temat dwujęzycznych tablic nazw miejscowości, cały czas jeszcze niepożądanych w niektórych kręgach. Bez jasnego stanowiska Komisji Europejskiej cały czas można spodziewać się w przyszłości podobnych sytuacji.

Dla przypomnienia: w 2018 r. w Komisji Europejskiej zarejestrowano projekt Minority SafePack Initiative (MSPI). Jego celem były promowanie i ochrona mniejszości narodowych i etnicznych w Europie. W ramach poparcia projektu zebrano ponad milion podpisów. Jednak 14 stycznia 2021 r. Komisja Europejska całkowicie go odrzuciła.

odpowiedz KE marzec 2021

„In zwei Welten“ - wystawa online o grupach mniejszości niemieckiej

„In zwei Welten – Deutsche Minderheiten stellen sich vor“ to objazdowa wystawa Grupy Roboczej Mniejszości Niemieckich (AGDM) w Federalistycznej Unii Europejskich Grup Narodowościowych (FUEN). Pokazuje pochodzenie i tradycje, a także bieżącą działalność stowarzyszeń niemieckich grup etnicznych za granicą.

Od 2017 r. do początku 2020 r. wystawa objechała Niemcy, Europę i świat. W chwili obecnej, z powodu pandemii koronawirusa, prezentowanie wystawy w różnych miejscach zostało wstrzymane.

Z tego powodu AGDM postanowiło przestawić się na formę cyfrową. Umożliwiło to finansowanie z Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Budownictwa i Ojczyzny na podstawie rezolucji Niemieckiego Bundestagu.

Wystawa przedstawia podobieństwa, ale także różnice między mniejszościami niemieckimi z 25 krajów i zajmuje się ważnymi tematami tworzenia ich tożsamości. Wystawa w imponujący sposób prezentuje pochodzenie i tradycje, przeszłość, teraźniejszość i pełne kolorów życie stowarzyszeniowe mniejszości.

Co ciekawe, do treści wystawy w wersji online mogą być dodawane nowe artykuły! 

Odkryj online 25 krajów, w których mieszkają Niemcy i dowiedz się więcej o języku, religiach, tradycjach i dziedzictwie kulturowym.

Tekst: AGDM
Wystawa online: https://in2welten-agdm.fuen.org/

Stanowisko Komitetu Obywatelskiego MSPI w sprawie odrzucenia inicjatywy Minority SafePack

"Chcielibyśmy wyrazić wielkie rozczarowanie komitetu obywatelskiego Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej Minority SafePack komunikatem Komisji Europejskiej z jej politycznymi i prawnymi wnioskami w sprawie inicjatywy, przedstawionym w dniu 15 stycznia. Z głębokim ubolewaniem przyjmujemy do wiadomości, że Komisja Europejska odmówiła przedstawienia propozycji aktów ustawodawczych we wszystkich dziewięciu obszarach europejskich inicjatyw obywatelskich zarejestrowanych przez Komisję, ignorując w ten sposób głosy ponad miliona europejskich obywateli, którzy wystąpili z tą inicjatywą. (...)

Przedstawiciele mniejszości narodowych i językowych, w tym Federalnej Unii Europejskich Grup Mniejszościowych (FUEN), z wielkim entuzjazmem i nadzieją podjęli wprowadzone przez traktat lizboński narzędzie demokracji partycypacyjnej, widząc w nim wielką szansę na wysłuchanie ich głosów i postulatów, a ostatecznie na wypełnienie luki, którą tworzyły ramy prawne UE dotyczące mniejszości narodowych i językowych. (...)

Nie było jasnego uzasadnienia dla odrzucenia proponowanych przez Radę rozwiązań, w których państwa członkowskie mogłyby (...) wyznaczać wspólne cele w dziedzinie edukacji, kultury i języka mniejszości narodowych, dzięki czemu ochrona mniejszości narodowych w UE zostałaby podniesiona na nowy poziom jakościowy. (...)

Nasze rozczarowanie dzielą również liczne mniejszości narodowe i językowe, które poparły naszą inicjatywę. Nie będziemy jednak porzucać naszego zaufania, niezmiennie stając po stronie ich spraw i wyrażanych przez nich postulatów tak, aby wnieść solidny wkład w oblicze Europy, w której wszyscy obywatele są prawdziwie równi."

Prof. Hans Heinrich Hansen, przewidniczący Federalnej Unii Europejskich Grup Narodowościowych (FUEN) oraz Hunor Kelemen, zastępca przedstawiciela FUEN. 

Pełen tekst wypowiedzi na stronie FUEN (tekst w j. niemieckim).

Wezwanie FUEN do wsparcia mieszkańców Chorwacji po trzęsieniach ziemi

Jako członek Federalistycznej Unii Europejskich Grup Narodowościowych VDG w Polsce przyłącza się do apelu o wsparcie mieszkańcom chorwackich wsi, które ucierpiały podczas ciężkiego trzęsienia ziemi.

W dniach 28 i 29 grudnia 2020 r. na terenie środkowej Chorwacji miały miejsce dwa trzęsienia ziemi o sile 5,2 i 6,4 w skali Richtera, podczas których zginęło siedem osób, a zranienia odniosło ponad 20. Kilkaset domów zostało zniszczonych. W środku zimy, w okresie świąt, liczne rodziny zostały bez dachu nad głową.

Region Banija bardzo ucierpiał w wyniku trzęsienia ziemi. Zniszczonych zostało ponad 2000 budynków. We wsi Gornja-Bačuga prawie nie ma nieuszkodzonych domów. Konsekwencje są katastrofalne we wsiach Mali Gradac, Staro Selo, Trnjani, Čakale, a przede wszystkim Majske Poljane, gdzie zginęło pięć osób.

Na prośbę organizacji członkowskiej FUEN, Serbian National Council, FUEN włącza się w europejskie starania o fundusze pomocowe w celu wsparcia potrzebujących z regionu Banija. Wzywamy do przekazywania darowizn na wsparcie humanitarne ofiar i ich rodzin, zwłaszcza na zapewnienie im schronienia i żywności. Prosimy o przekazanie środków za pomocą konta bankowego podanego poniżej. Liczy się każda kwota!

IBAN: HR5223600001501530334
Bank Zagreb
Odbiorca: Srpskonarodnovijeće, Gajeva 7, Zagreb
Z dopiskiem: For Humanitarian action „Banija is our home“
SWIFT: ZABAHR2X

Źródło: www.fuen.org

 

3231079 o

5698199 o

2020123186Fg

„Mniejszości potrzebują szerokiej świadomości”

Czym jest mniejszość? Jak najlepiej zdefiniować mniejszości na mocy prawa międzynarodowego? Kiedy i dlaczego mniejszości powinny być pozytywnie dyskryminowane? Jaka jest sytuacja w Niemczech w zakresie ochrony mniejszości? A co z Polską, Rumunią, Słowenią?

Może już czas na ulice?

W Bratysławie zakończyły się obrady 70. kongresu FUEN, czyli największej w Europie organizacji grupującej mniejszości narodowe i etniczne. Organizacja wybrała nowe władze. Przewodniczący jest Węgrem z Rumunii, a wiceprzewodniczący to Niemcy z Danii, Chorwacji i Włoch, Słowenka z Austrii, Turek i Fryzyjczyk z Niemiec. Zarząd FUEN zawsze jest obrazem kulturowego bogactwa Europy, o której lubimy mówić, że jej co siódmy mieszkaniec należy do jakiejś mniejszości kulturowej.

Jeszcze ciekawsze są miejsca, które delegaci na kongresy FUEN odwiedzają. W zeszłym tygodniu była to Słowacja, w której do tej pory poznałem Niemców karpackich. Ale nie oni są największą mniejszością narodową w tym kraju, lecz Węgrzy zamieszkujący najliczniej wzdłuż Dunaju. Właśnie w tym rejonie, nad Dunajem, leży miasto Dunajska Streda, które może być pozytywnym wzorem polityki mniejszościowej. Chciałoby się wielu ludzi z Polski, zwłaszcza polityków, namówić na wizyty w takim mieście, by pojęli, jakie mogą obowiązywać standardy w Europie.

Oczywiście, że patrząc na Słowację, widzimy państwo, które funkcjonuje w tradycji wielonarodowej i tolerancyjnej monarchii Austro-Węgierskiej, a nie spuścizny kręgu imperialistycznej mentalności carskiej Rosji. Ale jest to również państwo, które ma za sobą socjalizm, a w pamięci „bratnią pomoc” państw Układu Warszawskiego w 1968 roku. Jednak na gruzach tego systemu stworzyło zasady, które pozwalają na to, że przestrzeń dwujęzyczna w owym rejonie nie ogranicza się do tego, że obok słowackiej nazwy miasta widnieje węgierskie Dunaszerdahely. W mieście dwujęzyczne są wszystkie nazwy ulic, wszystkie napisy publiczne typu „zakaz palenia” czy rozkład jazdy autobusów, regulamin parkowania, napisy na kontenerach na śmieci. Wszystko, co umieszcza gmina. Także na większości sklepów, reklam firm czy nazw restauracji, czyli napisy generowane przez przedsiębiorców sformułowane są po słowacku i węgiersku. W całym regionie rodzice, zapisując dziecko do szkoły, swobodnie wybierają pomiędzy szkołą ze słowackim bądź węgierskim językiem nauczania. Na chodniku słychać obydwa języki, a niektórzy miejscowi chętniej przechodzą na angielski niż słowacki. Czy jednak słyszał ktoś o konflikcie narodowościowym na południu Słowacji? Czy ktoś słyszał o tendencji separatystycznej na północ od Dunaju?

Przypomniałem sobie, ile niezdrowych emocji wywoływały na Śląsku tablice z nazwami miejscowości po polsku i niemiecku, ile ich było zamalowanych czy zniszczonych. Minęło ponad 10 lat, od kiedy pierwsze takie tablice stanęły w Radłowie/Radlau i dziś należą one już na stałe do krajobrazu i wydaje się, że poza zdziwieniem od czasu do czasu żadnych negatywnych emocji nie wywołują. Stały się więc elementem zwiększającym tolerancję dla wielokulturowości. A jednak ostatnio nie potrafimy się dowiedzieć, dlaczego wnioski czterech kolejnych gmin od dawna czekają w MSWiA na ostateczną decyzję.

Tymczasem w procesie umacniania deklarowanego szacunku dla wielokulturowości nie powinniśmy się zatrzymywać. Czy więc nie nastał czas, by w gminach pomyśleć o dwujęzycznych nazwach ulic, a przedsiębiorcy pomyśleli o szyldach swoich firm?

Bernard Gaida

  • Dział: Blogi
Subskrybuj to źródło RSS